Rada Miasta Suwałki nie chce współpracować ze stowarzyszeniem o wspólne dobro!

Czy Rada Miasta Suwałki boi się przystąpienia organizacji społecznej do sprawy skargi Prokuratury Rejonowej w Suwałkach do WSA w Białymstoku na uchwalę o powołaniu SPP?

Stowarzyszenie Prawo na Drodze złożyło do WSA w Białymstoku wniosek o dopuszczenie jej do sprawy jako czynnika społecznego w związku z zaskarżeniem uchwały Rady Miasta Suwałki w sprawie powołania strefy płatnego parkowania przez Prokuraturę Rejonową w Suwałkach.

Prokuratura nie wniosła zastrzeżeń do wniosku Stowarzyszenia, za to wynajęta przez Prezydenta Miasta kancelaria prawna nie chce, aby Sąd dopuścił Stowarzyszenie Prawo na Drodze, argumentując swój wniosek tym, że sprawa nie dotyczy zakresu jego działalności. Czyli wg prawnika reprezentującego Miasto, Stowarzyszenie widocznie zajmuje się pieczeniem chleba, a błędy w oznakowaniu dróg i nieprawidłowości w funkcjonowaniu strefy wskazały parkowe gołębie. Ostateczną decyzję podejmie wkrótce skład orzekający białostockiego Sądu Administracyjnego.

Można się tylko domyślać, że chodzi o to, aby nie pozwolić Stowarzyszeniu wspierać Prokuraturę w działaniach zmierzających do uchylenia rażąco naruszającej polskie prawo uchwały. Dlaczego Rada i Prezydent bronią bubla prawa lokalnego, działając w ten sposób na szkodę miasta?  Przecież w interesie suwalskiego samorządu powinno być, aby Sąd Administracyjny mógł jak najszybszej dokonać rozstrzygnięcia podnoszonych wątpliwości, by – jeśli są faktycznie bezprawne – nie wywoływały już ujemnych skutków, które mogą narazić budżet miasta nawet na możliwość wypłaty sowitych odszkodowań korzystającym z SPP.

Dlaczego włodarze Suwałk nie chcą podążyć drogą, którą obrały inne miasta, gdzie Stowarzyszenie Prawo na Drodze podejmowało podobne interwencje? Tam szybko podejmowano odpowiednie kroki, dokonywano zmian tak oznakowania, jak i prawa lokalnego, nie czekając na rozstrzygnięcia sądów. Wychodzi na to, że miasto Suwałki brnie coraz głębiej w ciemną otchłań. Pytanie, czyich i jakich interesów broni.

 

 

Aleksandra Madej

Piotr Jakubiak