Bezpodstawne legitymowanie i 1,5 roku sądowej farsy. „Szczecin”

13 października 2017 roku , dziennikarz gazety SKARGA.COM , obserwując czynności służbowe wykonywane przez patrol funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Policji w Szczecinie , którego dowództwo wykonywała posterunkowa Marta Sz. , został poproszony o okazanie dowodu osobistego. Okazał zarówno legitymację dziennikarza jak i dowód osobisty , niemniej jednak został pomówiony i obwiniony o nieokazanie dokumentów uprawnionemu do tego organowi .

Przebieg interwencji: źródło yotutube:

https://www.youtube.com/watch?v=7UttQXV5vZI

Według dziennikarza , legitymowanie było bezpodstawne , wykonane z naruszeniem zapisów ustawy o policji. Sprawa sądowa, a raczej farsa, trwała 1,5 roku, ponieważ główny świadek , posterunkowa Marta Sz. , pomimo prawidłowych zawiadomień nie raczyła pojawiać się na sali sądowej celem złożenia zeznań. Inni świadkowie (funkcjonariusze policji) lawirowali w zeznaniach pod okiem składu sądowego tj. ssr Bartosza Bytniewskiego – Judasz . Niejasne zapisy protokołu z rozprawy oraz próby usunięcia dziennikarzy z sali rozpraw ( pomimo iż była zgoda na rejestrację obrazu i dźwięku a jawność sprawy nie została wyłączona ) , ograniczanie obrony obwinionemu kończyły się wyłaczeniem przewodniczącego i przerwaniem biegu sprawy. W końcu po 1,5 roku, salę sądową raczyła zaszczycić swą obecnością Marta Sz. – główny świadek. Tym razem jednak , obarczona chyba „całkowitą amnezją”, (identyczną jak w sprawie sławetnej sprawy „Amber Gold”).
Nawet po zapoznaniu się z treścią notatki służbowej, sporządzoną i podpisaną osobiście jako zgodną z prawdą , pamięć nie powróciła choć były niewielkie jej przebłyski.

Ma Pani problemy z pamięcią? w pewnym momencie przewodniczący zapytał głównego świadka.

Poniżej link do materiału z rozprawy – (kliknij  obrazek)

micskargacz

 

Werdykt:
Uniewinnienie!

W świetle przedstawionych przez dziennikarza faktów, wspartych stosownymi przepisami obowiązującego prawa i na przekór szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości,
został dziennikarz uniewinniony. Tak zakończyło się 1,5 roku marnowania pieniędzy podatników przez kastę ludzi uprzywilejowanych.

Teodor P.